RADOSŁAw

LISZEWSKI

Cześć. Jestem Radek Liszewski – dla przyjaciół „Lis”.Urodziłem się 18.V.1976 r. w przepięknej miejscowości jaką są Sejny, położone w byłym województwie Suwalskim, gdzie mieszkam do dziś. W mym życiu są dwie miłości, które staram się pielęgnować. Pierwszą z nich jest rodzina – czyli wspaniała żona Dorota i dwóch cudownych urwisów – Norbert i Kuba, a drugą moją miłością i pasją, jak zapewne się domyślacie jest muzyka. Z całą pewnością niewielu z Was wie, iż moja przygoda z estradą wcale nie zaczęła się od słodkich kawałków o miłości, lecz od ciężko brzmiących gitar i od stanowczego rockowego brzmienia. W wieku 10 lat kupiłem swój pierwszy wymarzony instrument, którym była perkusja i zacząłem chodzić na prywatne lekcje gry na tym instrumencie, gdzie zupełnie przypadkiem odkryto, iż moje warunki wokalne, znacznie wykraczają poza przeciętną. Z biegiem lat nabierałem szlifu w obu kierunkach i niezauważalnie dotarłem do szkoły średniej. A tam poznałem człowieka swego pokroju, który miał hopla na punkcie swej gitary, tak jak ja na punkcie bębnów. I jak zapewne się domyślacie, nie mogło być inaczej, założyliśmy własną kapelę o rockowym brzmieniu, z którą to stawiałem pierwsze kroki na poważnych scenach. I tak jak wszystko, co ma początek, ma też koniec i nasze drogi wspólnego muzykowania się rozeszły i kapela przeszła do historii. Przez dłuższy czas, pod względem muzyki, w mym życiu nic specjalnego się nie działo, aż do momentu gdy Tomek – czyli Siwy zaraził mnie deancowym bitem i prostotą muzyki lekkiej, łatwej i przyjemnej i w taki sposób powstał zespół WEEKEND, który zdobywa coraz szersze grono fanów. Ja osobiście jestem odpowiedzialny za brzmienie naszej grupy, gdyż jestem aranżerem, tekściarzem i kompozytorem w jednym i bardzo dużo czasu spędzam we własnym studio, skrupulatnie pracując nad wizerunkiem muzycznym naszego zespołu. Ogromnie mnie to cieszy, że bardzo pozytywnie podchodzicie do naszej muzyki, a ja ze swej strony obiecuję, ze jeszcze nie jeden raz postaram się Was zaskoczyć swymi kompozycjami.